Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vegan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vegan. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 grudnia 2015

CYNAMONOWY PUDDING CHIA Z KREMEM CHAŁWOWYM, ORZECHAMI LASKOWYMI, MORELAMI i DAKTYLAMI

Chyba uzależniłem się od tego deseru. W wersji klasycznej a'la panna cotta jest rewelacyjny! Ale zapragnęło mi się pójść odrobinę dalej... To połączenie składników jest prawdziwym obłędem. Cynamonowy pudding, kremowa chałwa, chrupiące orzechy i kwaskowe morele. Dziękuję, nie mam pytań! 


SKŁADNIKI NA 1 PORCJĘ:

pudding:
- 4x łyżki nasion chia (polecam firmy "Diet-Food.pl")
- 10x łyżek mleka migdałowego
- 1x płaska łyżeczka cynamomu
- 1x łyżka miodu

krem chałwowy:

- 4x łyżki naturalnej tahiny
- 1x łyżka miodu
- mała garść pistacji
- mała garść prażonych orzechów laskowych
- 1x łyżeczka pasty waniliowej

dodatkowo:
- garść prażonych orzechów laskowych
- 2x daktyle
- 1x dojrzała morela


Nasiona chia wsyp do ładnego słoiczka i zalej mlekiem migdałowym. Dodaj do środka miód, cynamon i dobrze wymieszaj. Wstaw do lodówki przynajmniej na 15min aby chia stężała i powstał z niej pociągający swoją konsystencją pudding. Teraz do robota kuchennego wrzuć pistacje i orzechy laskowe. Zmiksuj wszystko na proszek a następnie dodaj pastę waniliową, tahinę i miód. Włącz robot na wysokie obroty i ukręć z tego kremową pastę chałwową.
Schłodzony pudding wyjmij teraz z lodówki, na wierzch ułóż solidną łyżkę domowej chałwy a całość udekoruj pokruszonymi orzechami, daktylami i morelami. Podawaj i delektuj się tym mnóstwem słodkości, która czeka na Ciebie w małym słoiczku!

SMACZNEGO!

sobota, 12 grudnia 2015

PIERNIKOWA OWSIANKA Z KARMELIZOWANYM BANANEM i MASŁEM ORZECHOWYM

Uwielbiam święta też za to, że to nie tylko karp w galarecie, pierogi czy barszcz z uszkami i śledzie. To również wolny czas spędzany razem z najbliższymi. Czas kiedy wspólnie rano siedzimy wszyscy w piżamach, w radiu lecą kolędy a my śmiejemy się razem i rozmawiamy. To idealna okazja żeby zaserwować rano taką pyszną owsiankę. Pachnącą piernikiem, kremową, z mnóstwem pysznych dodatków na wierzchu. W zasadzie można zrobić ją na dwa sposoby - zalać mlekiem roślinnym poprzedniego dnia wieczorem i schować do lodówki a następnego poranka cieszyć się wspaniałym kontrastem chłodnej owsianki i ciepłych bananów albo pójść klasyczną drogą i zrobić ją na ciepło. Powiem Wam, że ja osobiście wolę ją w tej pierwszej opcji. 



SKŁADNIKI NA 1 DUŻĄ PORCJĘ:

- 100g błyskawicznych płatków owsianych
- ~220ml mleka roślinnego lub zwykłego
- szczypta soli
- 1 łyżeczka przyprawy do piernika
- 3 łyżki delikatnego miodu (np. wielokwiatowego lub akacjowego)

dodatkowo:
- 1 mały banan
- 1 płaska łyżka masła klarowanego lub oleju kokosowego
- garść migdałów
- domowe lub dobre, ekologiczne masło orzechowe
- granulki z owocu granatu 


Płatki owsiane wsyp do sporej miski i dodaj do nich miód, sól i przyprawę do piernika. Zalej wszystko wybranym mlekiem (ja użyłem mleka owsianego) i dokładnie wymieszaj. Owsianka na tym etapie powinna mieć dość rzadką konsystencję, ale spokojnie. W przeciągu 20 minut zrobi się kremowa i rewelacyjna. Dla świętego spokoju ten etap przygotowań możesz poczynić wieczorem a rano tylko złożyć wszystko w jedną, smakowitą całość. 
Teraz obierz banana i ostrożnie przekrój go wzdłuż na pół. Połóż go na patelni z lekko rozgrzanym masłem klarowanym lub olejem kokosowym i powoli podsmażaj około 2-3 minut po każdej stronie. Chodzi o skarmelizowanie go i nadanie mu lekko chrupiącej skorupki. Migdały przesiekaj z grubsza i delikatnie podpraż na suchej patelni. Teraz przełóż owsiankę do mniejszej miski, na wierzchu połóż połówki skarmelizowanego banana, posyp migdałami i granatem. Aha! No i chyba najważniejszy dodatek. SOLIDNA łyżka dobrego masła orzechowego. Jego nigdy za wiele! 

SMACZNEGO!

piątek, 11 grudnia 2015

KOMOSA RYŻOWA Z PIECZONĄ DYNIĄ, PASTERNAKIEM i POMARAŃCZAMI

Komosa ryżowa jest raczej wciąż mało popularna. A szkoda, bo zasobna jest w naprawdę mnóstwo wartości odżywczych. Ma dużo białka, zdrowe węglowodany i tłuszcze. To prawdziwy "SUPER FOOD". Wiele osób za nią nie przepada ze względu na charakterystyczny, lekko orzechowy posmak. Nie jest tak łagodna jak kasza jaglana - bo to właśnie do niej najczęściej jest porównywana. Ona ma charakter. I za to ją uwielbiam!












SKŁADNIKI NA 2 PORCJE:

- 160g białej komosy ryżowej
- 1 mała dynia hokkaido
- 2 korzenie pasternaku (może być pietruszka)
- 1 duża pomarańcz
- garść pestek dyni
- garść orzechów włoskich
- garść suszonej żurawiny
- oliwa z oliwek
- 1 łyżeczka cynamonu
- sól morska
- świeżo mielony, czarny pieprz



Komosę ryżową wsyp do garnka, dodaj płaską łyżeczkę soli i zalej wodą w proporcji 1:1.5. 
Doprowadź do wrzenia i powoli gotuj pod przykryciem aż komosa wchłonie wodę. Następnie wyłącz płomień i zostaw tak komosę mniej więcej na 15min. 
Dynię pokrój w dość duże, nieregularne kawałki i przełóż na dużą blaszkę. Dodaj do niej pokrojony na pół a następnie w ćwiartki pasternak lub pietruszkę. Polej wszystko ok. 6 łyżkami oliwy, posyp solą i dorzuć orzechy, pestki dyni i suszoną żurawinę. Dokładnie wszystko wymieszaj. Wstaw do nagrzanego do 200C piekarnika i piecz przez 40-45min, mieszając wszystko w między czasie. Warzywa powinny równomiernie i apetycznie się przyrumienić i zapiec. Kiedy będą już gotowe wyjmij je z pieca i wymieszaj w dużej misce razem z komosą ryżową, cynamonem i pokrojoną nieregularnie pomarańczą. Spróbuj i ewentualnie dopraw do smaku. Podawaj jako samodzielne danie razem z miksem zielonych sałat lub jako dodatek do mięsa czy ryby. 

SMACZNEGO!

czwartek, 10 grudnia 2015

PIECZONE BRUKSELKI Z JABŁKAMI, IMBIREM i SIEMIENIEM LNIANYM

Powiem Wam, że kiedyś nie przepadałem za brukselkami. I chyba sporo jest takich ludzi. Wszystko ze względu na ich charakterystyczny zapach i lekko gorzki smak. Z biegiem lat jednak do nich "dojrzałem" i dzisiaj bardzo je lubię. Nawet chrupać na surowo czy w bardzo prostej sałatce - po prostu cieniutko pokrojonych, skropionych oliwą i sokiem z cytryny, miodem i posypanych szczyptą soli. 
Takie pieczone są świetnym dodatkiem do świątecznego obiadu. Robią się lekko chrupiące i przypieczone a dodatek słodko kwaskowego jabłka, słodkiej żurawiny i pikantnego imbiru dodaje im charakteru. 








SKŁADNIKI NA 2 PORCJE:

- 500g brukselki
- 2 słodko kwaskowe jabłka (np. Alwa)
- 5cm kawałek świeżego imbiru 
- spora garść suszonej żurawiny
- 2 czubate łyżki siemienia lnianego
- olej rzepakowy
- sól morska 








Brukselki pokrój na duże, nieregularne kawałki. Ja większe poprzekrawałem na pół i na ukośne ćwiartki a mniejsze zostawiłem w całości. Następnie przełóż je do dużej miski i dodaj do nich pokrojone w grubą kostkę jabłka, imbir pokrojony w cienkie plasterki, dosyp siemię lniane, żurawiną i polej wszystko ok. 4 łyżkami oleju rzepakowego. Dopraw do smaku solą i dobrze wymieszaj. Następnie przełóż na blaszkę do pieczenia i wstaw do nagrzanego do 200C piekarnika na 35-40min. W międzyczasie przemieszaj wszystko aby równomiernie i ładnie zapiekło się na złoty kolor. Po tym czasie wyjmij brukselki z pieca i podawaj! 
Są super jako dodatek do mięsa czy ryby, jako dodatek do sałatki na ciepło, na podpieczoną lekko kromkę ciabatty czy jako jeden ze składników kremowego risotto z bekonem. Super uniwersalne, super smaczne!

SMACZNEGO!

wtorek, 8 grudnia 2015

POTRÓJNIE CZEKOLADOWE MUFFINY Z "PIJANYMI WIŚNIAMI"

Święta i koniec roku to zdecydowanie najpyszniejszy moment. Wszyscy wtedy gotują, pieką a w domach i na klatkach schodowych unosi się bajeczny zapach cynamonu i pierników... 
Tym razem zrobiłem muffiny, które będą super propozycją na sylwestrowy stół. Są dobre raczej dla dorosłych ze względu na nadzienie z wiśni w gęstym wiśniówkowym syropie. Są świetne. Wytrawne, mocno czekoladowe z kwaskowym wiśniowym akcentem. 



SKŁADNIKI NA 12 BABECZEK:

- 350g mąki pszennej
- 2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia
- ~200ml mleka roślinnego lub zwykłego
- 2 jajka
- szczypta soli
- 3 łyżki kakao (polecam firmy Diet-Food.pl)
- 3 łyżki nasion surowego kakao (polecam firmy Diet-Food.pl)+ dodatkowo do posypania
- 85g stopionego oleju kokosowego (polecam firmy Diet-Food.pl)lub masła
- 150g brązowego cukru lub cukru kokosowego (polecam firmy Diet-Food.pl)

wiśnie:
- 1kg drylowanych wiśni (mogą być mrożone)
- 650g cukru
- 500ml wiśniówki


Przygotowania zacznij od zrobienia wiśni w gęstym syropie z wiśniówką. Ja użyłem babcinych przetworów, które znalazłem w szafce - były rewelacyjne. Gęste, słodko-kwaskowe. Po prostu otworzyłem je i wymieszałem z wiśniówką. Jednak aby przygotować je od początku przełóż wiśnie do dużego garnka i zasyp cukrem. Odstaw aż owoce puszczą sok. Następnie przełóż wiśnie do miski a sok, który puściły zagotuj. Gorącym płynem zalej owoce w słoiku i odstaw na całą noc. Czynność powtarzaj przynajmniej przez 2-3 dni. Jeżeli chcesz przygotować takie wiśnie w alkoholu w słoikach, ostatniego dnia gotowania syropu dolej do środka wiśniówkę i taką alkoholową zalewą zalej owoce, zakręć słoiki o odstaw. 
Teraz w dużej misce wymieszaj wszystkie składniki babeczek - masa powinna być gęsta. Wypełnij nią muffinkowe papilotki do 3/4, następnie wyłóż na masę po łyżeczce wiśniowego nadzienia i przykryj kolejną łyżką ciasta. Z wierzchu posyp jeszcze nasionami surowego kakao. Całość wstaw do piekarnika nagrzanego do 200C piekarnika na 15min. Spektakularnie wyrośnięte babeczki wyjmij, lekko ostudź i zajadaj! 

SMACZNEGO!

wtorek, 1 grudnia 2015

PIECZONE BROKUŁY Z MIGDAŁAMI, GRANATEM i MIĘTOWĄ OLIWĄ

Rzadko kiedy robię brokuły w ten sposób. Najczęściej chrupię je na surowo albo delikatnie tylko blanszuję i podaję z kawałkiem masła i solą, czasem z przeciśniętym do środka ząbkiem czosnku - takie są chyba najlepsze. Kiedyś ich nie lubiłem, bo moja babcia skutecznie zabijała ich smak poprzez stanowczo zbyt długie gotowanie i polewanie ich litrami rumienionej na maśle bułki tartej. Dzisiaj je uwielbiam - a pieczone z chrupiącymi migdałami, słodko-kwaskowym granatem i miętową oliwą są po prostu świetne. Jako dodatek do obiadu lub samodzielna, warzywna potrawa.



SKŁADNIKI NA 2 PORCJE:

- 1 duże brokuły
- 1 duża, czerwona cebula
- spora garść migdałów
- granulki z 1/2 owoca granatu
- olej rzepakowy
- sól morska
- 1/2 czerwonej papryczki chili (opcjonalnie)
- 1 krzaczek mięty
- 10-15 łyżek delikatnej oliwy z oliwek
- odrobina soku z cytryny
- 1 płaska łyżka delikatnego miodu (np. akacjowego)



Brokuły przekrój wzdłuż na ćwiartki i przełóż na blaszkę do pieczenia. Obraną cebulę również pokrój w ćwiartki i dodaj na blaszkę z brokułami. Posyp wszystko z grubsza przesiekanymi migdałami, polej 4-5 łyżkami oleju rzepakowego, dopraw solą i dokładnie wszystko wymieszaj. Następnie wstaw do nagrzanego do 200C piekarnika i piecz mniej więcej przez 45min mieszając od czasu do czasu. W tym czasie drobno posiekaj miętę i przełóż do małej miski. Zalej ją oliwą, sokiem z cytryny, miodem i jeżeli chcesz dodaj do niej również posiekane chili. Dobrze wymieszaj i spróbuj. Oliwa powinna mieć świeży, miętowy smak. Lekko słodki i kwaskowy - i ewentualnie pikantny. Upieczone brokuły przełóż na półmisek, posyp granulkami granatu i polej miętową oliwą. Są pyszne na ciepło, ale ja lubię je jeść również na zimno. 

SMACZNEGO!

SŁODKO-PIKANTNE BAKŁAŻANY Z KOMOSĄ RYŻOWĄ i JARMUŻEM

To kolejna propozycja dania dla wszystkich tych, którzy wciąż twierdzą, że kuchnia wegetariańska i wegańska jest niesmaczna, nieciekawa i w ogóle NIE. Komosa ryżowa, która jest prawdziwym "SUPER FOOD'em" sprawdza się tutaj na prawdę smakowicie. Lubię pieczone bakłażany, lubię je faszerować. Ale najczęstszym rodzajem farszu, który wymieniają moi znajomi jest mielone mięso, sos pomidorowy i ser...Tym razem będzie nieco inaczej. I nieco PYSZNIE.




SKŁADNIKI NA 2 PORCJE:
 
- 1 duży bakłażan
- oliwa z oliwek
- sól morska
- 1 łyżka delikatnego miodu
- szczypta pieprzu cayenne

farsz z komosy ryżowej:
- 150g białej komosy ryżowej
- miąższ z bakłażana
- 1 łyżka siemienia lnianego
- garść orzechów laskowych
- garść rodzynek
- 1 czubata łyżka dobrego ajwaru
- 1 duży pomidor
- 1 duża czerwona cebule
- 2 ząbki czosnku
- garść jarmużu
- olej rzepakowy
- sól morska
- świeżo mielony, czarny pieprz



Bakłażana przekrój wzdłuż na pół i wydrąż z niego środek. Teraz każdą połówkę polej dobrze oliwą, oprósz solą, pieprzem cayenne i wstaw do nagrzanego do 200C piekarnika na 35-40min aż bakłażany apetycznie się zarumienią i przypieką. Na ostatnie 10min pieczenia polej je miodem.
Komosę ryżową wsyp do garnka i zalej wodą w proporcji 1:2. Dodaj płaską łyżeczkę soli i doprowadź do wrzenia. Następnie zmniejsz płomień, przykryj garnek i gotuj powoli przez około 15min aż komosa wchłodnie wodę. Następnie wyłącz kuchenkę i zostaw komosę pod przykryciem na 10min. Na dużą patelnię wlej około 6 łyżek oleju rzepakowego i od razu wrzuć pokrojoną w cieniutkie półplasterki cebulę. Zacznij powoli smażyć aby cebula naturalnie się skarmelizowała. Po 10 minutach dodaj do środka posiekany drobno czosnek, siemię lniane, pokrojony w kostkę miąższ bakłażana i przesiekane z grubsza orzechy. Zwiększ płomień i dopraw solą i pieprzem. Smaż aż wszystko lekko się zarumieni a następnie dodaj pokrojonego w kostkę pomidora, ajwar i jarmuż. Dolej odrobinę wody, dobrze wymieszaj i podsmażaj do momentu aż jarmuż zmięknie ale wciąż będzie miał swój piękny, ciemnozielony kolor. Spróbuj i ewentualnie dopraw do smaku. Na samym końcu wsyp na patelnię ugotowaną wcześniej komosę i wszystko wymieszaj. Upieczone połówki bakłażanów wyjmij z piekarnika i wypełnij farszem. Są świetne zarówno na ciepło jak i na zimno.


Ten i inne przepisy znajdziesz również tu:
http://janekpaszkowski.wix.com/janekpaszkowski#!SŁODKOPIKANTNE-BAKŁAŻANY-Z-KOMOSĄ-RYŻOWĄ-i-JARMUŻEM/co5h/5644e4e80cf21009be84354d

SMACZNEGO!

sobota, 28 listopada 2015

KOKOSOWO-OWSIANE SUPER PRALINKI ( RAW inspiracja )

Kuchnia surowa może być pociągająca nawet gdy za oknem robi się coraz zimniej i coraz bardziej zimowo. Z okazji premiery mojej najnowszej książki "RAW FOOD" podsuwam Wam kolejną RAW inspirację. Wszystko to za sprawą akcji, która trwa na Instagramie i Facebook'u. Wystarczy, że przygotujecie jakiś przepis lub danie inspirowane przepisem z książki "RAW FOOD", zrobicie jej zdjęcie i oznaczycie tagiem #JanekPaszkowskiRawFood. 
Ja w każdą środę, do końca Grudnia, wybiorę najlepsze a zwycięzca otrzyma produkty od firmy Diet-Food w prezencie. 
Dzisiaj mam dla Was małą inspirację. Uwielbiam takie super "pralinki". Chrupiąca skorupka z gorzkiej czekolady okrywająca miękkie i lekko ciągnące, kokosowo-owsiane wnętrze... 






SKŁADNIKI NA SPORY ZAPAS:

- 400g błyskawicznych płatków owsianych
- sok z 1 cytryny
- 150g wiórków kokosowych
- 4 łyżki syropu klonowego lub miodu
- ~250ml wody 
- 2 tabliczki gorzkiej czekolady z surowego kakao (może być zwykła gorzka)
- 4 łyżki cukru kokosowego (polecam firmy Diet-Food.pl)


Płatki owsiane wsyp razem z wiórkami kokosowymi do dużej miski. Następnie wciśnij do nich sok z cytryny, dodaj syrop klonowy i zalej wodą. Wymieszaj wszystko aż ze składników powstanie zdatna do uformowania kulka. W razie potrzeby dolej więcej wody. Sok z cytryny i woda to połączenie, które swoim smakiem trochę przypomina jogurt i jest idealnym rozwiązaniem dla osób, które nie trawią laktozy lub cierpią na nietolerancję białek mlecznych. Oczywiście jeżeli chcesz, możesz wodę zastąpić jogurtem naturalnym - w moim wypadku była to jednak woda z sokiem z cytryny i taką mieszankę bardzo lubię. Masa na pralinki powinna być lekko kwaskowa, przez co bardzo przyjemnie będzie kontrastowała ze słodko-wytrawną polewą czekoladową. Aby tą polewę zrobić w misce ustawionej na garnku z gotującą się wodą rozpuść pokruszoną czekoladę i dodaj do niej cukier kokosowy. Z masy owsiano-kokosowej uformuj teraz kulki albo kwadraty, albo długą kiełbaskę, którą pokrój na mniejsze plasterki - krótko mówiąc, niech poniesie Cię wyobraźnia! - i każdy kawałek zanurz w roztopionej czekoladzie. Możesz obtoczyć je całe, albo tylko do połowy. Ja zrobiłem i takie i takie. Następnie ostrożnie przełóż pralinki na płaską blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i odstaw w chłodne miejsce przynajmniej na 1h aby czekoladowa polewa stężała i zrobiła się chrupiąca. Po tym czasie wbij w każdą pralinkę wykałaczkę i zajadaj! 

SMACZNEGO! 

piątek, 27 listopada 2015

CHIPSY Z KOLOROWYCH WARZYW Z MAJONEZEM POMARAŃCZOWO-PIERNIKOWYM

Niedługo Sylwester... W zasadzie to jescze trochę czasu, ale ten przepis pokazuję Wam już dziś, bo jest on idealny na wszelkiego rodzaju imprezy, spotkania czy do wieczornego maratonu filmowego. Są pyszne. Słodkie, korzenne i co najważniejsze - ULTRA zdrowe. Kolorowe marchewki, buraki, jarmuż. Powoli pieczone, chrupiące i lekkie. No i ten świąteczny majonez! Można by pomyśleć, że zwariowałem, ale nie! Połączenie go z korzennymi przyprawami do piernika i skórką z pomarańczy sprawia, że staje się uzależniająco bajecznym dodatkiem do tych chrupiących chipsów.





SKŁADNIKI NA 2 PORCJE:

chipsy:
- 2 spore marchewki
- 2 korzenie pasternaku (może być pietruszka)
- 2 podłużne buraki
- garść kolorowego jarmużu
- 50g masła
- sól morska

piernikowo-pomarańczowy majonez:
- 4 łyżki dobrego majonezu
- 1.5 łyżeczki przyprawy do piernika
- skórka otarta z 1 pomarańczy
- odrobina soku z cytryny
- sól morska







Wszystkie warzywa obierz a następnie pokrój w cienkie wstążki za pomocą obieraczki do warzyw. Przełóż do dużej miski, dodaj garść rozdrobnionych liści kolorowego jarmużu a następnie polej stopionym masłem i dopraw solą. Dobrze wymieszaj i rozłóż płaską ich warstwę na blaszczce wyłożonej papierem do pieczenia. Wstaw je teraz do nagrzanego do 180C piekarnika i piecz powoli przez 20-25min często mieszając i uważając aby nic się nie spaliło. Warzywa powinny być lekkie i chrupiące. Następnie wyjmij je z pieca i odstaw do wystygnięcia.
W tym czasie wymieszaj majonez z przyprawą do piernika, otartą skórką z pomarańczy, szczyptą soli i odrobiną soku z cytryny. Powinien być on dość wyraźny w smaku, także nie obawiaj się piernikowej przyprawy.
Teraz przesyp chipsy do miski i podawaj z sosem w małej kokilce.

SMACZNEGO! 

środa, 25 listopada 2015

SMOOTHIE "CZEKOLADOWY BRAT" W WERSJI ŚWIĄTECZNEJ

Bardzo lubię to smoothie, bo tyle się w nim dzieje. Jest gęste, kremowe i posiada w sobie cały szereg zapachów, smaków i konsystencji. Od aromatu cynamonu i piernika, przez zapach pomarańczy, słodycz bananów aż po lekko chrupiące kawałeczki migdałów i orzeźwiające akcenty z granata. Cały sęk tkwi właśnie w dojrzałych bananach. Dużo razy robiłem ten koktajl na rożnych spotkaniach. Każdy kto go spróbował, wymieniając w ciemno składniki wspominał o miodzie albo cukrze. Nic bardziej mylnego! 



SKŁADNIKI NA 1 PORCJĘ: 

- 1.5 dojrzałego banana
- 2 łyżki prażonych migdałów 
- 1 płaska łyżka mieszanki siemienia lnianego, kakao i lucumy
- 1 płaska łyżeczka przyprawy do piernika
- sok i skórka z 1 pomarańczy
- szczypta soli
- ~150ml mleka migdałowego 

dodatkowo:
- mała garstka granulek granatu

Zasada tworzenia tego smoothie jest bardzo prosta i zapewne ją doskonale znasz. Do kielicha blendera przełóż po prostu porozdzielanego na większe fragmenty banana, wsyp uprażone wcześniej migdały, mieszankę lnu z kakao i lucumą, przyprawę do piernika, sól, dodaj otartą skórkę z pomarańczy, wciśnij jej sok i na końcu wlej mleko migdałowe. Wszystko zmiksuj na kremowe smoothie. Jeżeli będzie zbyt gęste to dodaj odrobinę mleka, jeżeli zbyt rzadkie to dorzuć do środka więcej banana. Gotowy napój przelej do wysokiej szklanki, posyp z wierzchu odrobiną granulek granatu i kilkoma prażonymi migdałami, wbij słomki i delektuj się jego wspaniałym, świątecznym smakiem z malutkimi kawałeczkami chrupiących migdałów w środku. Powiem Ci, że to wciąga. Pijesz, przegryzasz, chrupiesz, pijesz, przegryzasz... i duża szklanka nagle robi się pusta!

SMACZNEGO! 

wtorek, 24 listopada 2015

SAŁATKA Z BURAKAMI, ŚLIWKAMI, ORZECHAMI LASKOWYMI, NORI i DRESSINGIEM Z KAKAO

Brzmi conajmniej dziwnie? I o to chodzi! Dobrze, że smakuje świetnie. 
Zawsze lubiłem eksperymenty w kuchni i zawsze bardzo mnie cieszą te udane. Ten zalicza się właśnie do takich, bo połączenie chrupiących buraczków ze słodkimi śliwkami i lekko gorzkim, kakaowym dressingiem to coś co potrafi uzależnić. A jeżeli lubisz oryginalne smaki to ta sałatka jest właśnie dla Ciebie.



SKŁADNIKI NA 2 PORCJE:

- 1 mała sałata rzymska
- garść szpinaku sałatkowego
- garść rukoli
- 6 słodkich śliwki
- 2 średniej wielkości buraki
- 2 arkusze alg nori
- garść orzechów laskowych

kakaowy dressing:

- 4 dojrzałe, słodkie śliwki
- 1 łyżka miodu
- sok z 1/2 cytryny
- 1 łyżka octu balsamicznego
- 1 płaska łyżeczka kakao 
- 1 ząbek czosnku
- sól morska
- olej rzepakowy


Sałatę rzymską dobrze opłucz, wysusz, pokrój wzdłuż na cienkie paski i przełóż do dużej miski. Szpinak i rukolę również opłucz i osusz i dodaj do miski z sałatą. Buraki obierz i pokrój na krajalnicy na cieniutki półplasterki. Śliwki pokrój w ćwiartki. Wszystko dodaj do miski z sałatami i wkrusz do środka algi nori. 
Teraz do kielicha ręcznego blendera wrzuć pokrojone w grubą kostkę śliwki, wsyp kakao, dodaj miód, ocet balsamiczny, sok z cytryny i posiekany z grubsza ząbek czosnku. Zacznij wszystko miksować, stopniowo i powoli dolewając do środka olej rzepakowy. Powinien wyjść z tego kremowy i aksamitny dressing. W razie potrzeby rozrzedź go odrobiną wody a następnie dopraw do smaku solą. 
Teraz wlej jego część do miski z sałatami, burakami, nori i buraczkami i dokładnie wszystko wymieszaj. Przełóż do misek, polej jeszcze odrobiną sosu i posyp z wierzchu uprażonymi na suchej patelni i posiekanymi z grubsza orzechami laskowymi.

SMACZNEGO!

niedziela, 22 listopada 2015

DOMOWE PŁATKI DO MLEKA "PASZKOminis"

Ostatnimi dniami ogarnęło mnie prawdziwe szaleństwo na tworzenie własnych płatków do mleka. Uwielbiam to! 
Dzisiaj mam dla Was przepis na własnoręcznie robione płatki cynamonowe. Są świetne. Lekkie, pachnące cynamonem i... ZDROWE! Z mieszanki mąki ryżowej i orkiszowej. Z cukrem kokosowym lub brązowym. Czy może być lepsza wersja? 



SKŁADNIKI NA SPORY ZAPAS: 

- 150g mąki ryżowej 
- 100g mąki orkiszowej 
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia 
- 1 czubata łyżeczka cynamonu 
- 1 opakowanie cukru waniliowego 
- 100g cukru kokosowego/brązowego lub miodu 
- szczypta soli 
- ~7 łyżek wody 

Składniki wymieszaj na gładką kulkę ciasta (będzie miękka, ostrzegam). Następnie posyp ją dość sporą ilością mąki i cienko rozwałkuj. Placek pokrój teraz na długie paski a każdy pasek na kwadraciki. Następnie połóż je na płaskiej blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, posyp jeszcze odrobiną cynamonu (i jeżeli chcesz też cukru) i wstaw do nagrzanego do 200C piekarnika na ~4-5min. Powinny ładnie się przyrumienić. PAMIĘTAJ JEDNAK ABY NIE PIEC ICH ZBYT DŁUGO. 

Jedz z mlekiem, jogurtem, chrup same...


SMACZNEGO!

sobota, 21 listopada 2015

TAJSKIE WRAPY Z PIKANTNYM TOFU, SOSEM ARACHIDOWYM i MANGO

Kuchnia wegetariańko-wegańska ostatnio coraz śmielej do mnie przemawia. Kiedyś straszliwie broniłem się przed tego typu odżywianiem. Wrapy w tym wydaniu są rewelacyjne. Pikantne tofu, orzeszkowy sos, słodkie mango, chrupiące warzywa... Nie mam pytań! 


SKŁADNIKI NA 2 PORCJE:

wrapy:

- 2x pełnoziarniste tortille

pikantne tofu:
- 1x opakowanie naturalnego tofu
- 1x mała papryczka chili 
- 3x łyżki jasnego sosu sojowego 
- 2x łyżki oleju sezamowego 
- 1cm kawałek świeżego imbiru

sos arachidowy:
- 500g niesolonych orzeszków ziemnych
- sok z 1/2x limonki
- 1x łyżka brązowego cukru
- 2x łyżki jasnego sosu sojowego
- 1x łyżka sosu hoisin 
- 1x ząbek czosnku 

chrupiąca sałatka:
- 1/4x czerwonej kapusty
- 1x spora marchewka
- 1x dojrzałe mango
- garść listków kolendry
- 1/2x czerwonej papryki
- 1/2x żółtej papryki
- 1x zielony ogórek 
- garść miksu sałat

Przygotowania zacznij od zamarynowania tofu. W tym celu pokrój je na dość grube półplasterki i przełóż do miski. Zalej sosem sojowym i olejem sezamowym oraz na drobnej tarce zetrzyj do środka papryczkę chili i imbir. Wstaw do lodówki przynajmniej na 30-45min. 
W tym czasie zajmij się robieniem orzeszkowego sosu. Orzeszki ziemne lekko podpraż na suchej patelni i przełóż do robota kuchennego. Zacznij miksować aż powstanie z nich domowe masło orzechowe. Chwilkę to potrwa więc uzbrój się w cierpliwość. Kiedy zrobisz już masło dodaj do niego sok z limonki, przeciśnięty przez praskę czosnek, sos sojowy, śliwkowy sos hoisin i cukier. Ponownie wszystko zmiksuj, aby składniki dobrze się ze sobą wymieszały. Przełóż sos do miseczki i odstaw na bok. 
Teraz posiekaj w słupki wszystkie warzywa i obrane ze skórki mango. 
Podgrzane placki posmaruj arachidowym sosem, rozłóż na nich chrupiącą sałatkę, marynowane tofu i posyp z wierzchu listkami kolendry. Zawiń wszystko i ponownie podgrzej. Najlepiej użyć w tym celu zgrzewacza do kanapek. Przekrój na pół i podawaj z dodatkową porcją sosu i sałatki. 

SMACZNEGO! 

BOCZNIAKI PO AZJATYCKU

Lubię kuchnię azjatycką. Wszelkiego rodzaju dania z dodatkiem oleju sezamowego, sosu sojowego, imbiru, czosnku... Dla mnie to prawdziwa rewelacja. Do tego jaśminowy ryż albo makaron i mógłbym tak jeść prawie, że codziennie. Dzisiaj chciałbym pokazać Ci sposób na boczniaki w azjatyckim stylu. Jakby nie było to dość rzadko spotykany produkt, który w tej wersji jest na prawdę bardzo smaczny. Konsystencją przypomina dobrze uduszone mięso a z takimi dodatkami staje się idealnym jego substytutem. 

SKŁADNIKI NA 2 PORCJE:

boczniaki:
- 300g boczniaków
- sok z 1 pomarańczy
- 4 łyżki sosu tamari 
- 1.5 łyżki ciemnego sosu sojowego
- 1.5 łyżki syropu klonowego lub płynnego miodu 
- 1 opakowanie suszonej cebuli (opcjonalnie)
- spora garść orzechów nerkowca
- 2 łyżki nasion sezamu
- olej rzepakowy

tajska sałatka:
- 1 dojrzałe mango
- 1 zielony ogórek
- 2 marchewki 
- 2cm kawałek świeżego imbiru
- 1/2 zielonej papryki
- 1/2 czerwonej papryki
- 1/2 żółtej papryki
- 2 łyżki octu ryżowego
- sok z 1/2 limonki
- 2 łyżki oleju sezamowego
- 2 łyżki oleju rzepakowego
- 3 łyżki sosu tamari


Zacznij od zamarynowania boczniaków. Żeby to zrobić, większe sztuki przekrój na pół a mniejsze zostaw w całości i przełóż do sporej miski. Zalej je teraz sosem tamari, ciemnym sosem sojowym, sokiem z pomarańczy oraz syropem klonowym lub miodem. Odstaw w chłodne miejsce przynajmniej na 1h. Po tym czasie na dużej patelni rozgrzej kilka łyżek oleju rzepakowego i wrzuć na nią boczniaki. Dodaj orzechy nerkowca oraz sezam i wszystko dość intensywnie podsmażaj często mieszając. Po około 5min dolej na patelnię marynatę, w której moczyły się grzyby i wlej jeszcze odrobinkę miodu. Pozwól wszystkiemu lekko się skarmelizować i zgęstnieć. 
Teraz przygotuj sałatkę. W tym celu pokrój wszystkie warzywa i mango za pomocą obieraczki do warzyw lub specjalnej krajalnicy. Zrób z nich po prostu długie wstążki. Przełóż je do miski i polej olejem sezamowym, olejem rzepakowym, sokiem z limonki, octem ryżowym, sosem tamari oraz posiekaj drobno imbir. Wszystko dokładnie wymieszaj i dodaj do środka większą część usmażonych boczniaków. Przemieszaj raz jeszcze i wyłóż do misek. Teraz na wierzch połóż resztę boczniaków, każdą porcję polej smakowitym i gęstym sosem z patelni, posyp odrobiną sezamu i orzechów nerkowca oraz świeżą kolendrą. Pałeczki w dłoń i do dzieła! Możesz podać w wersji light - jako wspaniałą sałatkę albo obok jaśminowego ryżu.

SMACZNEGO!

piątek, 20 listopada 2015

WEGAŃSKIE BROWNIE Z GRUBĄ KARDAMONOWĄ SOLĄ

Przepadłem... Do końca! Ten deser od dzisiaj będzie chyba należał do jednego z moich ulubionych, czekoladowych grzechów. Wegańskie, lekko ciągnące w środku brownie. Intesywnie czekoladowe - takie jakie być powinno! 



SKŁADNIKI NA 6-8 PORCJI:

brownie:

- 5x łyżek nasion chia (polecam firmy Diet-Food.pl)
- 25/30x łyżek wody
- 3x łyżki surowego kakao
- 200g gorzkiej czekolady z surowego kakao
- 200g oleju kokosowego
- 80g migdałów
- 150g orzechów włoskich
- szczypta soli
- 65g syropu klonowego
- 80g płynnego miodu wielokwiatowego

gruba kardamonowa sól:
- garstka grubej soli morskiej lub grubej soli himalajskiej
- 1 łyżka nasion kardamonu
 




Pierkarnik nagrzej do 160C.
W robocie kuchennym rozdrobnij migdały i orzechy. Powinna powstać z nich trochę grubsza mąka.
Przesyp ją do miski. Do dużej miski wsyp nasiona chia i zalej wodą. Odstaw na bok i pozwól im nasiąknąć i puścić z siebie kleistą zawiesinę. Następnie przełóż je do robota kuchennego i ubij z dodatkiem kakao, syropu klonowego i miodu. Rób to mniej więcej przez minutę.
Nad garnkiem z gotującą się wodą ustaw miskę i wsyp do niej pokruszoną czekoladę i szczyptę soli. Dodaj olej kokosowy i powoli, często mieszając rozpuść wszystko na jednolitą, gęstą masę. Teraz przelej ją ostrożnie do wciąż ubijającej się masy z chia i wsyp rozdrobnione orzechy. Wszystko dokładnie wymieszaj i przelej na wyłożoną papierem do pieczenia foremkę. Kardamon obierz z łupinek i utłucz w moździerzu. Następnie wymieszaj z grubą solą morską lub solą himalajską i posyp nią ciasto z wierzchu. Wstaw do piekarnika i piecz przez około 30min. Po tym czasie wyjmij z pieca i pozwól Twojemu ciastu ostygnąć. Przed krojeniem włóż jeszcze na 1.5h do lodówki, żeby czekolada zastygła. W środku jednak wciąż będzie lekko ciągnące i wilgotne. Koniecznie podawaj z filiżanką herbaty. 

SMACZNEGO!

DOMOWE PŁATKI DO MLEKA "PASZKOPIC"

Uwielbiam płatki do mleka. Nie wiem jak Wy, ale ja kiedyś zajadałem się nimi do granic możliwości. Wszystko trwało dopóki nie poznałem dokładnego składu tego wyrobu. Wtedy naprawdę się przeraziłem, zdając sobie sprawę z tego co jem. Niedawno postanowiłem zrobić je samemu i powiem Wam, że to była jedna z lepszych decyzji ostatnich dni. Spróbujcie moich "PASZKOPIC'ów" - są rewelacyjne!









SKŁADNIKI NA SPORY ZAPAS:

- 150g mąki ryżowej
- 100g mąki orkiszowej
- szczypta soli
- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
- 100g brązowego cukru/cukru kokosowego
- 1 płaska łyżeczka cynamonu
- 1 płaska łyżka kakao
- ~7 łyżek wody




Wszystkie składniki dokładnie wymieszaj. Powinna z nich wyjść gładka i miękka kulka ciasta. Następnie formuj z niej cienkie kiełbaski i krój je na malutkie kawałki. Każdy kawałeczek delikatnie spłaszcz od góry nożem. Wyłóż je ostrożnie na płaską blaszkę z papierem do pieczenia i wstaw do nagrzanego do 200C piekarnika. Piecz około 8min do momentu aż apetycznie się zarumienią. Pamiętaj aby nie piec ich zbyt długo, bo łatwo mogą się przypalić. Wyjmij z piekarnika, ostudź i jedz. Z mlekiem, jogurtem lub same jako rodzaj malutkich ciasteczek. 

SMACZNEGO!

czwartek, 19 listopada 2015

BŁYSKAWICZNA OWSIANKA Z CIEPŁYMI MALINAMI i MARAKUJĄ

Uwielbiam takie poranki. I chociaż bardziej przemawiają do mnie raczej śniadania na słono to od czasu do czasu bardzo chętnie sięgam po taki rodzaj rozpoczęcia dnia. Kiedyś mieszałem płatki owsiane z jogurtem lub mlekiem, ale od kiedy odstawiłem produkty mleczne ze względu na nietolerancję białek mlecznych po prostu mieszam je z wodą i sokiem z cytryny. W smaku prawie niczym nie odbiegają od tych z jogurtem, bo też są lekko kwaskowe a mają dodatkowo tę zaletę, że nie są dla mnie inwazyjne! 


 
SKŁADNIKI NA 2 PORCJE:

owsianka:
- 120g byłskawicznych płatków owsianych (polecam od firmy "Elovena")
- woda
- sok z 1 cytryny
- 4 łyżki wiórków kokosowych
- 4 łyżki syropu klonowego

ciepłe maliny:
- 300g malin
- 100g jagód

dodatkowo:
- 2 marakuje
- 2 łyżki dobrego masła z orzechów nerkowca
- kilka orzechów nerkowca
- syrop klonowy 





To błyskawiczna owsianka. Do zrobienia dosłownie w 10 minut, dlatego sprawdza się idealnie w momencie kiedy brak nam czasu na długie gotowanie normalnych płatków owsianych. Do dużej miski wsyp błyskawiczne płatki owsiane, wciśnij do nich sok z cytryny, wsyp wiórki kokosowe, dolej syrop klonowy i wodę. Dokładnej ilości wody nie podam, bo zawsze dolewam jej na oko. Dodaję tylę, żeby owsianka uzyskała zadowalającą mnie, kremową konsystencję.
Do garnka wsyp teraz maliny i jagody i rozgnieć je lekko widelcem. Podgrzej aż zaczną lekko bulgotać i zdejmij garnek z ognia. Uważaj aby się nie przypaliły. Kremową owsiankę przełóż do mniejszych misek i polej z wierzchu malinowo-jagodowym sosem. Obok wyłóż miąższ ze środka marakui i łyżkę masła z orzechów nerkowca. Posyp jeszcze orzechami i podawaj! Ciesz się tym bogactwem konsystencji i smaków! Mieszaj, chrup i podziwiaj kolory. Możesz polać jeszcze odrobiną syropu klonowego. Według mnie super kontrast tworzy lekko schłodzona owsianka z ciepłymi malinami... I ta egzotyczna marakuja!

SMACZNEGO!

SPAGHETTI Z CZARNEJ SOI

Pamiętam moje pozytywne zaskoczenie kiedy otworzyłem przesyłkę od kuriera z tym właśnie makaronem. WOW! Pewnie spaghetti barwione atramentem kałamarnicy, pomyślałem. Ale nie... To jest spaghetti z czarnej odmiany soi. Oryginalny w smaku z dużą zawartością białka, po prostu idealny dla wegan i wegetarian. Przepis jest tak prosty, że przygotować je może nawet Twoje dziecko! 



PRZEPIS NA 2 PORCJE:

- 1 opakowanie spaghetti z czarnej soi (polecam od firmy "Diet-Food.pl")
- oliwa z oliwek
- 2 dojrzałe pomidory
- 2 ząbki czosnku
- garść świeżej bazylii
- sól morska
- mała garść pestek dyni
- odrobina soku z cytryny

dodatkowo:
- 2 łyżki nieaktywnych płatków drożdżowych
(opcjonalnie)
 










Przepis ten jest w zasadzie tak prosty, że aż dziwnie rospisywać tutaj szczegółowe instrukcje. Zaskoczeniem będzie jednak smak tego rewelacyjnego moim zdaniem makaronu. Lekko słodki o ciekawej strukturze.
A więc w dużym garnku zagotuj osoloną wodę i wrzuć do niej makaron. Gotuj zgodnie z instrukcją podaną na opakowaniu. W tym czasie pokrój pomidory w drobną kostkę, a bazylię z grubsza porwij. Pestki dyni delikatnie podpraż na suchej patelnii i przesyp do miseczki. Teraz już możesz składać wszystko w jedno danie. Makaron odlej i jeszcze gorący przełóż z powrotem do garnka. Polej dość sporą ilością oliwy, wciśnij odrobinę soku z cytryny, wciśnij czosnek, dodaj świeże pomidory, większość pestek dyni i bazylii. Wymieszaj wszystko i przełóż do misek. Posyp jeszcze z wierzchu pozostałymi pestkami dyni i lisktami bazylii. Według uznania możesz również posypać wszystko płatkami drożdżowymi, które mają przyjemny, lekko piwny i serowy smak. Przypominają trochę parmezan. Podawaj i nawijaj na widelec!

SMACZNEGO! 

SAŁATA RZYMSKA Z NORI, RZEPĄ i MELONEM

Dzisiaj rano wstałem z myślą, że trochę japońskiego w mojej kuchni nigdy nie zaszkodzi... Szczególnie pod postacią takiej sałatki, bo śniły mi się pięknie żółte melony. Kuchnia japońska jest zdrowa, lekko strawna i bardzo smaczna, także nie żałujmy jej sobie!



SKŁADNIKI NA 2-3 PORCJE:

sałatka:

- 2x małe sałaty rzymskie
- garść rukoli
- 1x dojrzałe awokado (najlepiej odmiany hass)
- 1x podłużna, biała rzepa
- 2x młode marchewki
- 2x arkusze alg nori
- 1/2x dojrzałego, żółtego melona
- spora garść prażonych, niesolonych orzeszków ziemnych
- garść listków kolendry

dressing:
- sok z 1x pomarańczy
- sok z 1/2x cytryny
- sól morska
- 1/2x łyżeczki wasabi
- delikatna oliwa z oliwek 





Sałaty pokrój na 1cm paski, dobrze opłucz i wysucz. Przełóż do dużej miski i wrzuć do niej garść rukoli. Teraz za pomocą obieraczki do ziemniaków pokrój marchewki w podłużne wstążki. Rzepę obierz i pokrój w cieniutkie plasterki. Algi nori pokrusz na większe fragmenty a awokado obierz ze skórki i pokrój w grubą kostkę. Wszystkie składniki dodaj do sałat i wrzuć do środka również podprażone, ale niesolone orzeszki ziemne i większość listków kolendry.
W małej miseczce wymieszaj sok z pomarańczy, sok z cytryny, wasabi i oliwę. Powinien z tego powstać dość gęsty dressing o wyraźnym, słodko-kwaśnym smaku z wyczuwalną nutką pikantnego wasabi. Dopraw do smaku solą, polej nim sałaty i delikatnie wymieszaj. Przełóż sałatkę do misek i posyp z wierzchu jeszcze pozostałą kolendrą. Podawaj samą w sobie lub do grillowanej białej ryby lub dużego talerza sashimi.

SMACZNEGO!